Sprzętoznawca

Nieprzyzwoicie tani telefon na święta! Motorola Moto G32 - recenzja

Maciej Gajewski

Nie będę ukrywał – jestem pełen podziwu dla produktów, które ostatnio wypuszcza Motorola – na każdym pułapie cenowym mają do zaproponowania coś, wokół czego nie da się przejść obojętnie. Czy tak samo jest z Motorolą Moto G32? Na pewno jest w niej coś specjalnego – jest częścią oferty świątecznej od T-Mobile, gdzie możesz ją dostać w prezencie! Jak? Szczegóły zestawów świątecznych T-Mobile znajdziesz tutaj.
Zacznijmy jednak od czegoś innego, co może dodatkowo pomóc Ci wybrać na święta właśnie T-Mobile – kupując wybrany zestaw (czy cokolwiek innego) w naszej sieci możesz jednocześnie pomóc – sobie, swojej szufladzie, środowisku i komuś, kto tego bardzo potrzebuje. Wystarczy, że udając się do salonu T-Mobile na zakupy przyniesiesz ze sobą swój stary telefon (nie musi być działający) i wrzucisz go do specjalnej puszki na elektrośmieci – my zrobimy z nimi to co trzeba zrobić z elektrośmieciami zdejmując z Ciebie ten ciężar a dodatkowo dzięki Tobie przekażemy nawet milion złotych na wsparcie Szlachetnej Paczki! Więcej o inicjatywie przeczytasz tutaj.



Dodatkowo – to ile zapłacisz finalnie za sprzęt zależy od Ciebie, bo poza naprawdę atrakcyjnymi cenowo prezentami możesz nam sprzedać swój działający telefon a nowy obniżymy o wartość tego, który nam przyniesiesz – więcej szczegółów na temat usługi ODDAJESZ, DOSTAJESZ przeczytasz tutaj a ja już teraz podpowiem – sprzęt możesz wycenić bez wstawania z kanapy, więc informację o tym jaką dostaniesz zniżkę na nowy sprzęt będziesz mieć jeszcze w domu… uczciwie, prawda?

Ostatnia dodatkowa informacja na teraz – coraz częściej w pudełku znajdujemy coraz mniej np. do części sprzętów producenci nie dodają już ładowarek, słuchawki w pudełku to już naprawdę egzotyka… zakup nowego sprzętu to najlepszy moment, żeby dokupić dodatkowe akcesoria w świetnej cenie a w ofercie T-Mobile znajdziesz nie tylko ładowarkę w zestawie ze słuchawkami (z mega modnym logo T!) ale dodatkowo etui, szkła/folie ochronne i wiele więcej, także… nie zapomnij zapytać sprzedawcy o dodatkowe akcesoria w mega cenach!

PIERWSZE WRAŻENIA PO WYJĘCIU Z PUDEŁKA    


Całą przygodę zaczynamy oczywiście od wyjęcia telefonu z pudełka i miłej niespodzianki – w zestawie sprzedażowym znajdziemy nie tylko telefon i ładowarkę ale także przeźroczyste etui, co zapewne może się przydać, bo o ile telefon jest ładny to plastik, z którego jest wykonany przyciąga odciski palców i zabrudzenia jak magnes – mój czarny egzemplarz musiał być notorycznie przecierany, jednakże nie da się ukryć – jeżeli tylko Moto G32 jest czyste – wygląda naprawdę elegancko! Minimalistyczna wyspa aparatów, zaoblone kształty poprawiające chwyt, dobry skok klawiszy – ten telefon broń Boże nie wygląda na budżetowy!

Po obróceniu telefonu również nie jest źle – może ramki nie są najcieńsze ale pomimo swojej ceny – nie został tu na siłę wciśnięty notch znany z podobnie wycenionych telefonów konkurencji – tutaj mamy wycięcie w ekranie, co wygląda bardzo nowocześnie. Szkoda jedynie, że nie ma zachowanej symetrii ekranu i dolna krawędź jest grubsza od reszty, ale takie prawa telefonów budżetowych.

Co do specyfikacji ekranu – jest jeszcze lepiej niż można było się spodziewać! Pomimo, że to ekran TFT to mamy tutaj rozdzielczość aż  6,5” FHD+, odświeżanie o rozsądnej wartości 90Hz ale już ostrość ekranu i zagęszczenie pikseli na cal to naprawdę mocne 405ppi – taki wynik to domena raczej urządzeń wycenionych na 2000zł i więcej. Kąty widzenia są charakterystyczne dla technologii IPS – mogłoby być lepiej, ale mam wrażenie, że ekran jest lepszy niż wskazywałaby na to cena.
WYDAJNOŚĆ NA NAPRAWDĘ ROZSĄDNYM POZIOMIE

Ustalmy na starcie – wśród budżetowych telefonów w zestawach świątecznych T-Mobile to Motorola Moto G32 ma najmocniejszą specyfikację, bo za niecałe 700zł dostajesz aż 6GB pamięci RAM, 128GB pamięci na pliki, znany i sprawdzony procesor Snapdragon 680… Naprawdę jest bardzo dobrze i o tym telefonie pomimo ceny już nie mogę powiedzieć, że sprawdzi się tylko w podstawowych zadaniach – paradoksalnie to ten telefon może być całkiem niezłym wyborem dla nastolatka – spokojnie można pracować na kilku bardziej wymagających aplikacjach czy też grach co jest bardzo zaskakujące – nie miałem dobrych doświadczeń z budżetowymi Motkami a tu proszę – godny do polecenia budżetowiec!

Warto też zwrócić uwagę na inne ciekawe punkty specyfikacji jak np. szybkie ładowanie 33W Turbo Power (około godzinę z ładowaniem do 100% to już wynik przyzwoity), obsługa DualSIM i karty pamięci (nawet do 1TB) jednocześnie, Bluetooth w najnowszym standardzie 5.3… no i obecność NFC – tym smartfonem można płacić! Dołóżmy do tego jeszcze fakt, że ten telefon obecnie wyceniony na 699zł ma głośniki stereo i ja już wiem co pojawi się pod choinką większości dzieciaków w te święta – ten telefon nie ma prawa kosztować tak mało! Szkoda jedynie braku normy wodoodporności, ale nie można mieć wszystkiego.

Najważniejsze punkty specyfikacji:

Ekran: 6,5” TFT, 1080x2400, 405ppi
Wymiary: 161.78 x 73.84 x 8.49 mm, waga 184 g.
Dual SIM (+ karta pamięci)
5G
: Nie
Procesor: Snapdragon 680
Pamięć RAM: 6GB
Pamięć na pliki: 128GB
Bateria: 5000mAh
Szybkie ładowanie: Tak, 33W
Ładowanie indukcyjne: Nie
Odporność na wodę: Nie
Złącze audio: Tak
Bluetooth: 5.3
Aparat główny: 50Mpx, AF, f/1.8
Aparat szerokokątny: 8Mpx, f/2.2
Aparat makro: 2Mpx
Aparat przedni portretowy: 16Mpx, f/2.4

APARAT, KTÓRY NIE PSUJE RESZTY


Motorola Moto G32 oferuje aż 4 obiektywy – 3 na głównej wyspie oraz aparat do selfie – zdecydowanie za dużo, szczególnie, że jeden z nich to 2Mpx obiektyw makro, który mam nadzieję, że niedługo przestanie być na siłę wciskany do aparatów żeby tylko liczba się zgadzała (te 3 osoby, które robią zdjęcia makro budżetowcami – nie obrażajcie się, jestem z Wami). 

Pomijając powyższe – aparat w tym telefonie jest lepszy niż się spodziewałem – te 50Mpx z dobrym światłem f/1.8 potrafi zdziałać cuda nawet w średnich warunkach oświetleniowych – brakuje tylko jakiejkolwiek stabilizacji dla lepszych efektów ale przyznaję – jest naprawdę bardzo dobrze! Pomijam dosyć standardowy i odstający szerokokątny aparat 8Mpx – robi zdjęcia w kącie 118 stopni, ale niestety 8Mpx to już granica użyteczności. 

Zatrzymajmy się jednak na aparacie do selfie 16Mpx – w telefonie za 699zł taka wartość? Naprawdę imponujący wynik i to nie tylko na papierze – to był jeden z pierwszych elementów, który przetestowałem w aparacie i byłem zaskoczony – to jeden z lepszych telefonów budżetowych do selfiaków!
 

CZY CZEGOŚ MI ZABRAKŁO?


Nie i mówię to z pełną świadomością – brak tej wodoodporności to jedyna rzecz, która mogła pójść lepiej, ale jednak przy takiej ilości superlatyw, bajerów i przy takim wyglądzie w kontekście ceny – Motorolę Moto G32 jestem w stanie polecić w ciemno! Co więcej – ten telefon możesz dostać zupełnie za darmo w świątecznej ofercie T-Mobile – szczegóły znajdziesz oczywiście tutaj, natomiast ten telefon jest wart swojej ceny!