Sprzętoznawca

Uniwersalny pewniak pod każdą choinkę! OPPO Reno10 5G - recenzja

Maciej Gajewski

Święta to czas, w którym smartfony lądują pod wieloma choinkami, jednak większość z Was ma ten odwieczny problem – jaki smartfon wybrać? Jeżeli jeszcze poszukujesz tego jedynego – mam dla Ciebie super propozycję czyli OPPO Reno10 5G, który nie tylko pod wieloma kątami jest bardzo uniwersalnym i bezpiecznym wyborem ale ma jeszcze coś – razem z tym telefonem drugi w ramach świątecznej oferty od T-Mobile dostaniesz zupełnie za darmo – szczegóły znajdziesz tutaj.
Zacznijmy jednak od czegoś innego, co moim zdaniem jest hitem tych świąt – możesz pomóc potrzebującym i środowisku oddając zbędny telefon (nie musi działać!). Przyjdź do T-Mobile, wrzuć telefon do specjalnej puszki na elektroodpady – my się nim zajmiemy a dodatkowo jeżeli uzbieramy ich wystarczająco dużo – przekażemy nawet milion złotych na Szlachetną Paczkę! Naprawdę warto!



Dodatkowo – jeżeli masz stary telefon ale DZIAŁAJĄCY to też możesz go nam oddać, a raczej… sprzedać, a wartość tego telefonu przeznaczysz na zniżkę na nowy. Fajnie, co? Więcej szczegółów na temat usługi ODDAJESZ, DOSTAJESZ przeczytasz tutaj i pamiętaj – wycenę telefonu od teraz zrobisz nie wstając z kanapy w dedykowanej aplikacji!

Ostatnia informacja na teraz – zakup nowego urządzenia to idealny moment na zakup dodatkowych akcesoriów, a tak się składa, że mamy kilka opcji wartych uwagi – ładowarka od. T-Mobile z dwoma portami ładowania, słuchawki bezprzewodowe od T-Mobile, etui, ochrona wyświetlacza… nie zapomnij przy zakupie zapytać sprzedawcy o dodatkowe możliwości!

PIERWSZE WRAŻENIA PO WYJĘCIU Z PUDEŁKA    


Nie ma co ukrywać – design OPPO Reno10 5G ma swoich zwolenników i przeciwników, ale na pewno nie można przejść obok niego obojętnie. Testowany przeze mnie model w kolorze niebieskim ma piękne opalizujące wykończenie i to co wyjątkowo zachwyca – specjalną autorską matową powłokę Glow, która naprawdę nie zbiera odcisków palców i się nie brudzi a także jest odporna na zarysowania, z drugiej strony jednak plecki tego telefonu są zaskakująco śliskie, więc warto schować go do etui, którego niestety tym razem nie znajdziesz w zestawie.

Na pleckach znajduje się dosyć specyficzna wyspa aparatów z dużym oczkiem na górze i dwoma ustawionymi obok siebie poziomo na wyspie, która delikatnie wystaje znad obudowy (co niestety może powodować gromadzenie się kurzu na krawędziach) – całość naprawdę do siebie pasuje i ja jestem w tej pierwszej grupie czyli osób zachyconych designem, który w połączeniu z naprawdę cienką konstrukcją (tylko 7,99mm) powoduje jedno – tego smartfona nie da się pomylić z żadnym innym!

Dobrego pierwszego wrażenia nie zabija (a nawet potęguje) bardzo piękny i symetryczny panel AMOLED – ultra cienkie ramki, w wycięciem na środku górnej części na aparat do selfie, odwzorowanie aż 1,07 miliardów kolorów z bardzo dobrym zagęszczeniem pikseli na cal (394ppi) i ekranem o naprawdę wysokiej rozdzielczości  i jasności dochodzącej aż do 950 nitów – ten 6,7” ekran jest po prostu przepiękny a front urządzenia to prawie w 90% ekran! Mówiłem już, że ten ekran jest zakrzywiony? Naprawdę, to topowy panel i o ile nie przeszkadzają Ci zakrzywione krawędzie – nie potrzebujesz niczego więcej!

WYDAJNOŚĆ? MUCHA NIE SIADA!


8GB pamięci RAM LPDDR4x, 256GB pamięci na pliki i bardzo rozsądny Mediatek Dimensity 7050 to przepis na wydajność, która zadowoli dowolnie każdego – kultura pracy urządzenia jest na naprawdę wysokim poziomie, odpalane aplikacje są bardzo długo przechowywane w pamięci telefonu, dla osób, którym 8GB RAM nie wystarczy – istnieje możliwość rozszerzenia jej  o dodatkowe 8GB tzw. wirtualnego RAMu – taki zestaw wystarczy do bardzo wymagających gier, pracy na kilku aplikacjach i… do praktycznie wszystkiego co na co dzień będziesz robić z OPPO Reno10 5G!

Do tego telefon jest wręcz przepełniony bajerami! Przykłady? Współpraca z kodekiem dźwięki LDAC, dzięki czemu utwory odtwarzane na głośnikach (oczywiście stereo) i słuchawkach z LDAC brzmią jeszcze lepiej. Ładowanie – w około 40 minut od zera do stu procent? Żaden problem, na pokładzie jest obsługa ładowania 67W! 5G? Jest! NFC? Oczywiście! Jeszcze jakby była jakaś potwierdzona norma wodoodporności – mielibyśmy komplet! Na otarcie łez – OPPO Reno10 5G obsługuje kartę pamięci, w modelach z wyższej półki to powoli rzadkość. Warto też dodać, że mamy tutaj wbudowaną diodę podczerwieni, więc telefon bardzo szybko możesz zamienić w pilot do np. telewizora!

Najważniejsze punkty specyfikacji:

Ekran: 6,7” AMOLED, 1080x2412, 394ppi
Wymiary: 162.43 x 74.19 x 7.99 mm, waga 185 g.
Dual SIM (z obsługą karty pamięci)
5G
: Tak
Procesor: Mediatek Dimensity 7050
Pamięć RAM: 8GB (+ 8GB wirtualnego RAMu)
Pamięć na pliki: 256GB
Bateria: 4870mAh
Szybkie ładowanie: Tak, 67W
Ładowanie indukcyjne: Nie
Odporność na wodę: Nie
Złącze audio: Nie
Bluetooth: 5.3
Aparat główny: 64Mpx, AF, f/1.7
Aparat szerokokątny: 8Mpx, f/2.2
Teleobiektyw: 32Mpx, 2x zoom bezstratny, OIS
Aparat przedni portretowy: 32Mpx
 

APARAT – PORTRETOWY GIGANT!


OPPO Reno10 5G reklamuje się jako stworzony do fotografii portretowej i… nie przesadza! Zacznijmy dosyć nietypowo czyli od aparatu do selfie – 32Mpx? Kąt widzenia 80 stopni? Ten telefon jest wręcz stworzony do selfiaków. Do pełni szczęścia zabrakło tylko optycznej stabilizacji obrazu!

Przechodząc do głównego obiektywu na pleckach OPPO Reno10 5G na wyróżnienie zasługuje szczególnie teleobiektyw – nie tylko jest, ale efekty są powalające – możliwość dwukrotnego powiększenia bez utraty jakości, optyczna stabilizacja obrazu i super szczegółowe 32Mpx – taki moduł teleobiektywu to zazwyczaj domena flagowców… a tutaj? Jest bardzo dobrze!

Oczywiście nie da się nie wspomnieć o głównym obiektywie – w OPPO Reno10 5G to wysoki wynik aż 64Mpx z bardzo jasnym obiektywem f/1.7 to gwarancja sukcesu i to nie tylko w dobrych warunkach oświetleniowych. Jedynym mankamentem może być brak stabilizacji (aż dziwne, że OIS zastosowano w teleobiektywie a w głównym oczku już nie), jednakże wystarczy tylko trochę ustabilizować telefon przy cykaniu fotek i efekty powalają – naprawdę dobra reprodukcja kolorów, przyjemna odwzorowanie barw – to naprawdę jedna z mocniejszych pozycji do zdjęć w tej cenie (a dodajmy do tego jeszcze możliwość kręcenia wideo w 4K 30fps i mamy hit do foto-video!)

CZEGO MI ZABRAKŁO?


Przede wszystkim – sensownego aparatu szerokokątnego! Naprawdę imponujące wartości teleobiektywu i aparatu do selfie przyćmiewa zaledwie 8Mpx przeciętnego szerokokątnego oczka… aż szkoda, natomiast dalej – jak są niezłe warunki to możemy nawet z takiego oczka wyprodukować dobre fotki.

Do tego to o czym wspominałem wyżej – brak potwierdzonej normy wodoodporności no i może jeszcze jeden element – w takiej cenie spodziewałbym się w telefonie wsparcia dla ładowania bezprzewodowego – dla mnie rzecz zbędna, ale niektórzy naprawdę tego potrzebują. Dodatkowo w pudełku nie znajdziesz ochronnego etui, a w przypadku tak śliskiego materiału wykończeniowego mogłoby się bardzo przydać.

Do niedociągnięć dodałbym jeszcze jeden niepokojący problem – momentami OPPO Reno10 5G nadmiernie się przegrzewa, co niestety wpływa na komfort pracy, ale nadal liczę, że problem zostanie rozwiązany przez aktualizacje a samo przegrzewanie dotyczy głównie korzystania z telefonu podpiętego do ładowarki.

CZY WARTO KUPIĆ TEN TELEFON?


Tak. Po prostu. To naprawdę bardzo dobrze wykonany telefon z super płynnością działania, fenomenalnym ekranem i modułem aparatów do zadań specjalnych – OPPO Reno10 5G to model tak udany i tak uniwersalny, że w ciemno mogę go polecić dosłownie każdemu, a Ty kupując go w okresie świąt zyskujesz coś ekstra – drugi smartfon zupełnie za darmo w ramach świątecznych zestawów od T-Mobile! Jaki to prezent? Sprawdź koniecznie tutaj!